niedziela, października 22, 2017

Kilka szczegółów


Aura dziś taka sobie, choć poranek zapowiadał się pięknie.
Niebo usłane różem, bezchmurne...
Przez moment miałam nadzieję, 
no ale jest jak jest.
W takie dni, kiedy nie bardzo wiem co z sobą począć, 
wystarczy mi zajrzeć do swoich magazynów i na kilka blogów,
by dzień spędzić twórczo i czynnie:-)
Szczególnie, że wczoraj calutki dzień 
spędziłam w nocnej koszuli nic nie robiąc:-)
Świadomie przyzwalam sobie na takie słodkie lenistwo.
Z książką, kawką, świecami, muzyką, znów kawką,
czymś pysznym...
I tak do końca dnia:-)

sobota, października 21, 2017

Timeworn charm


Nie zawsze uda się znaleźć to co dobre jest... śpiewa pani Celińska. Ale czasem to dobre zwyczajnie samo przychodzi:-) Do mnie bardzo często:-) Tyle mądrego i dobrego można czerpać z muzyki... Mam to wielkie szczęście, że już dawno odkryłam Anię Jopek, pani Celińska `przyszła` do mnie, pan Bajor cierpliwie czekał na swój czas... To jak słuchanie porad mądrych, bardziej doświadczonych. W najpiękniejszym przekazie, jakim jest muzyka. Dla mnie to świat, do którego uciekam, w którym jest mi dobrze, w którym odkrywam siebie samą... W połączeniu ze starociami, dekoracjami, aranżowaniem swojej przestrzeni, wyszukiwaniem i odkrywaniem cudów natury i przyrody, książkami odkrytymi i czekającymi, uśmiechem bliskich sercu osób... Z porankami takimi jak ten... To właśnie to dobre, to moje szczęście:-)

piątek, października 20, 2017

Moje słabości


Georginia...
Jakież piękne, kobiece imię można by rzec.
A to nazwa uroczych, ogrodowych kwiatów, 
nazywanych również daliami.
Białe dalie/georginie urzekają mnie bardzo.
Piękne w swej prostocie, troszkę wiejskie, subtelne, niepretensjonalne...,
 jeśli tak można opisać kwiaty:-)

środa, października 18, 2017

Zapach jesieni


W pracowni otwieramy okna zamiast uruchamiać piec:-)
Słońce otula nas promieniami,
 a my w afirmacji tej cudownej aury, 
przywołujemy wszelkie, jesienne motywy.
Wrzosy w wazach i w skrzyniach, 
zasuszone hortensje w słojach 
i... kompozycje kwiatowe, które też przybrały ten radosny, 
wielobarwny klimat:-) 
I jakże wpisują się tutaj i ożywiają wnętrza...

wtorek, października 17, 2017

Kolorowo, promiennie


Wspaniała zabawa z tymi jesiennymi, moimi dekoracjami:-)
Dziś dokupiłam żurawkę, dąbki i kilka znów wrzosów.
Wczoraj przestawiłam co nieco dookoła domku.
Zamieniłam miejscami ławki.
Z głównego tarasu eklektyczna, ulubiona moja ławeczka,
 trafiła na front domu:-)
Już nie pod okno, a tuż przy drzwiach wejściowych.
Można odłożyć zakupy, spocząć, 
by przed wejściem do domu złapać kilka jeszcze promieni słońca...
Copyright © 2014 bielhani , Blogger