niedziela, marca 26, 2017

Wyprawa po kredens

 

Jedno wielkie marzenie od zawsze pielęgnowałam w moim sercu. Zrodziło się już dawno i wydawało się być niedoścignione, zbyt piękne, a przez to mało realne... Często przymykałam powieki i wyobrażałam sobie, że wchodzę na stary strych, a tam... komody, kredensy, fotele, kuferki z różnymi drobiazgami... Magię tego wyobrażenia i namiastkę jego spełnienia przeżyłam na zeszłorocznych wakacjach w Puerto Rico. Spacerując wąskimi uliczkami Las Palmas, największego miasta Wysp Kanaryjskich i podziwiając stare, cudne kamieniczki, napotkałam kilka opuszczonych, niezamieszkałych budynków. Do wnętrza jednej z takich kamienic zajrzałam przez sporą dziurkę od klucza. To co zobaczyłam,

piątek, marca 24, 2017

Tylko brać...


I jest weekend:-) Dziś znów tak pięknie, na różowo budziło się niebo. Usłane niteczkami i plamkami, bezchmurne i czyste. W moim salonie miły, prawie świąteczny klimat. Za oknem trawa pokryta szronem. Dziś nie wystarczyłby ciepły sweterek jedynie, by wyjść w poszukiwaniu gałązek:-) Zapowiada się bardzo pogodny dzień. Jak co rano sporo w mojej głowie planów i chęci na wszystko. Często nie mogę się powstrzymać i napoczynam kilka czynności naraz. I tym sposobem gałęzie w ogrodzie czekają, by je po przycinaniu drzew pozbierać, szafa sypialniana też niedokończona, moja domowa pracownia w połowie przetrzebiona i posprzątana... A słońce tak cudownie wstaje:-)

piątek, marca 24, 2017

Wielkanoc w bieli


Rozważam kilka wariantów dekoracji wielkanocnego stołu. Numer jeden to oczywiście biel w roli głównej. Białe tulipany, hiacynty i szafirki, białe świece, biała zastawa, ta na szczególne okazje:-) Obrus koronkowy lub muślinowy. W słoju gałązki z pąkami listków, a na nich zawieszone maleńkie jajeczka - białe:-) Kilka zielonych akcentów, takich jak eukaliptus, mirt, mech, rzeżucha, owies. Warto pamiętać, iż owies wschodzi ok 8-10 dni, rzeżucha ok 3 dni. Zatem za kilka dni zamierzam wysiać już moje zboże:-) Kamienne zające i kilka materiałowych kurek:-)

czwartek, marca 23, 2017

Porządki w szafie


Coś jest w powiedzeniu `czas na wiosenne porządki`. Już od przedwczoraj wielką miałam ochotę na wywalenie wszystkiego z szaf, przejrzenie i odłożenie tych nie noszonych, a w przypadku dzieci za małych ubrań, a potem ułożenie wszystkiego pięknie kolorami i przeznaczeniem. Pora nastała na przeniesienie tych zimowych i grubych kurtek i płaszczy do garderoby, w szafie przy wejściu zaś pozostawienie tylko tych wiosennych:-) Na wszelki wypadek pozostawiłam po jednym cieplejszym dla każdego okryciu, na zimniejsze wieczory np. Tak też spędziłam wczorajszy dzień, a właściwie jego część:-) Lubię ten moment bardzo. Po pierwsze zwiastuje ciepły czas, który przede mną, poza tym nazwałabym go... oczyszczającym. Porządek w szafie u mnie przynajmniej przekłada się na spokój wewnętrzny. Jakoś tak lżej i milej mi, kiedy wiem, że w moich szufladach, półkach i szafach jest czysto i schludnie. Przy tej też okazji mogę podzielić się swoimi rzeczami z innymi, potrzebującymi.

poniedziałek, marca 20, 2017

Wiosna!!!


Kochani, witam Was ze śpiewającym sercem w pierwszym dniu kalendarzowej wiosny:-)
Jak co roku, niezmiennie ten wyczekiwany moment przypada 
na dzień 21 marca, po równonocy wiosennej, czasem zbiega się z nią.
I choć wystarczy wyjść z domu, by dostrzec pierwsze oznaki wiosny, to kartka w kalendarzu z tym właśnie dniem budzi najpiękniejsze
 emocje i porusza naszą wrażliwość.
Niewiele też różni się dzisiejszy dzień od wczorajszego, 
jednak możemy odetchnąć, 
bo wiemy, że to już:-)
Copyright © 2014 bielhani , Blogger