wtorek, maja 23, 2017

Moje celebracje


Uświadamiam sobie, jak ważne są dla mnie niektóre momenty w ciągu dnia, które stały się  moimi rytuałami. I gdy zdarzy się, że zaburzony zostanie mój rytm, ten codzienny, zwyczajny mój czas, jest mi źle, czegoś mi brak, odczuwam wewnętrzny dyskomfort. A wystarczy mi jedynie móc obudzić się, zanim wstanie słońce, usłyszeć dźwięk mielonych ziaren kawy i poczuć jej cudowny zapach i smak. Ukroić kawałek szarlotki i zapalić świece. I tak pobyć, w ciszy, w zapatrzeniu w budzący się za oknem dzień. Móc delektować się smakami, obrazami i zapachami.

niedziela, maja 21, 2017

Wiejski ogród

 
Uwielbiam spędzać czas na przeróżnych pracach w ogrodzie. Zawsze bliskie były mi ogrody w stylu cottage. Są niewymagające, ale nie to sprawia, że do nich mocniej bije moje serce. Wypływa z nich naturalność, piękna, nieograniczona i bujna różnorodność i swoboda, przydająca mu sielankowy i romantyczny charakter. To ogród jakby nie tknięty ręką ludzką, nieplanowany, pozbawiony linii i symetrii, pełen tradycyjnych kwiatów. Nie znajdziemy w nim nowoczesnych akcentów. Meble wypoczynkowe, ławki, huśtawki, stoliki najlepiej by były drewniane lub wiklinowe  i starociowych elementów dekoracyjnych kilka powinno się w nim znaleźć.

piątek, maja 19, 2017

Kwiaty i cenna lekcja


Wczoraj życie przyniosło mi cenną lekcję. Wszystko dzieje się po coś. Mamy swoje wyobrażenia i oczekiwania dotyczące osób, zdarzeń i sytuacji. I nagle coś przybiera inny niż pragnęlibyśmy obrót spraw. 
Można wówczas pogrążyć swoje myśli i energię w poczuciu rozczarowania i zawodu, zadawać sobie pytanie, co sprawiło, że ktoś tak właśnie się zachował. Do tego jeszcze wpaść w panikę, co teraz, nie dam rady przecież, nigdy tego nie robiłam.

czwartek, maja 18, 2017

Pracowity, piękny dzień


Przeglądając nowe wpisy na moich ulubionych blogach, natknęłam się (tutaj) na relację z odwiedzin autorki bloga w domu swojej znajomej, która podobnie jak ona sama, czerpie radość i energię z kreowania przestrzeni w swoim domu. Dekoracje i meble tworzą spójną, miłą i ładną całość. Tak marzę sobie, że kiedyś natknę się na wnętrze urządzone w takim jak kocham klimacie. Znam tylko jedno takie miejsce, pełne staroci, białych mebli i starej porcelany. Wszystkie pozostałe domy są raczej nowoczesne. Zapragnęłam kiedyś zrobić choć kilka zdjęć, nie otrzymałam jednak zgody... To jedna z tych sytuacji, kiedy zdałam sobie sprawę z jednostronności niektórych relacji.

środa, maja 17, 2017

Jedno pociąga za sobą drugie


Oczywistość rzeczy i zdarzeń przyćmiewa często ich niezwykłość. Ona jest, jednak przyjmując coś tak po prostu, jako kolej rzeczy, zatracamy ich wyjątkowość. Dziś uświadomiłam sobie jak wielkim darem są nasze sny. Pod warunkiem, że są dobre:-) Dzięki nim możemy przenieść się w inną przestrzeń, do innego, cudownego świata. Dziś przebudziwszy się, wciąż jeszcze miałam w pamięci mój piękny sen i dzięki temu, było mi po prostu dobrze, a teraz wchodzę w nowy, słoneczny dzień:-) Z niezmiennie wschodzącym słońcem i śpiewem ptaków. Takie poranki jak dzisiejszy wspominam długo potem. Dodają mi energii i wywołują uśmiech:-)
Copyright © 2014 bielhani , Blogger