Poranek... Pełen słońca:-) Rześki. Szadź za oknem. W sercu myśli dziś tak różne i emocje. Pragnęłam tych promieni. I są oto:-) Ogrzewają ziemię i utulają. Próbuję cieszyć się nimi:-) I po prostu radzić sobie tak jak umiem... Zamykam oczy i widzę dobry świat, pełen miłości do ludzi i zwierząt. Bez lęku. Taką intencję wysyłam. Podczas porannej medytacji. Wysyłam miłość i dobro. Słucham mantr. Zapalam wieczorem świeczuszkę w oknie za każdą istotę, która doznaje niesprawiedliwości i cierpienia. Pielęgnujmy w sercu miłość i pokój i wysyłajmy je światu...