środa, października 05, 2016

Słodkie pastele


Białych jajek na bazarku nie znalazłam niestety, jasnokremowe jedynie:-) 
Wnętrza w klimacie shabby chic jednak zdobią takie właśnie kremowe, jasno różowe, miętowe 
i pastelowo-niebieściutkie  dodatki i meble. I tak na przemian zachwycam się bielą 
i akcentami niebiałymi, przełamującymi ją subtelnie. 

wtorek, października 04, 2016

W bieli cała


W niedzielę jeszcze tak słonecznie i ciepło, a dziś ponuro, deszczowo, wietrznie i zimno.

poniedziałek, października 03, 2016

Nałóg to czy pasja?


Po każdej przeżytej giełdzie staroci jestem jak dziecko, któremu nieoczekiwanie sprezentowano wypełniony po brzegi  worek z zabawkami:-) Myję, czyszczę i układam, przestawiam, zamieniam, a po takiej jak ta piątkowo-sobotnia, starociowej uczcie, głównie dokładam:-) 
Radość przy tym sprawiam sobie ogromną :-) 

niedziela, października 02, 2016

Starocie... i po starociach


Cudowny starociowy czas za mną. Uczta dla duszy, która wciąż trwa, bo oto patrzę na to wszystko, co powróciło ze mną tym razem. A są to... nuty, nie tylko na fortepian, również na wiolonczelę i skrzypce. Piękne wydania sprawiły, że nie mogłam im się oprzeć... Bajki Krasickiego i Korczaka, 

sobota, października 01, 2016

To jest to...


Tak lubię ten moment, spośród wielu w dniu starociowym, kiedy wracam już z pełniutkim samochodem, wpadam do domu na moment tylko, by umyć ręce, napić się czegoś , najchętniej małej kawki na szybko 
i świadomość, że za chwilkę jeszcze raz przyjrzę się wszystkim skarbom, które wróciły ze mną z giełdy staroci, tej mojej ulubionej na Szombierkach. I już wiem, że za chwilkę, pomimo zmęczenia, fizycznego jedynie-bardzo przyjemnego, jedną z tych rzeczy zrobię od razu... Tak też się stało,
Copyright © 2014 bielhani , Blogger