Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowe porady. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowe porady. Pokaż wszystkie posty

niedziela, listopada 01, 2020

Nie czekam, aż samo wszystko się poukłada...



Obecny czas nie napawa optymizmem i pobudza do wielu refleksji... Zaburza poczucie bezpieczeństwa i podważa to wszystko, co winno być nienaruszalne... Pragnę wierzyć, że wszystko się ułoży, że przebudzimy się znów w spokojnym, normalnym świecie. Tymczasem chcę cieszyć się każdym porankiem jak dotychczas, dbać o siebie jeszcze mocniej... Napawać się niezmiennie wszystkimi cudami przyrody. Spędzać wolne chwile tak jak kocham. I tym zajmuję swoje myśli. Choć to nie jest łatwe, w przypadku myśli. Są tak natrętne i bezczelne, że tylko zdecydowany upór sprawi, że odpuszczą, że uwolnią umysł i wypuszczą go ze swoich zaborczych szponów. Chodzi o wybór, jakim myślom i emocjom ulegnę. Uczę się wybierać, bo jestem bardzo emocjonalna. Dobrze i źle za razem. Wszystko przeżywam w dwójnasób. Zarówno piękne i pozytywne zdarzenia, jak i te trudne. To przekłada się na każdy aspekt życia...

środa, listopada 15, 2017

Moje punkciki


Poranek rozpoczął  się dziś u mnie wcześniej niż zwykle. Niektórzy o tej porze dopiero kładą się do łóżka, a ja, z księżycem na moim niebie, rozpalałam już świece i zaparzałam yerbę, a tuż za nią pierwszą, bardzo wczesnoporanną kawkę:-) Świat pokryty białym szronem za oknem mówił mi, że lekkomyślnie zapomniałam o mojej oliwce. Przymrozek mógł jej bardzo zaszkodzić. Jednak na całe szczęście, moje drzewko ma się dobrze, a teraz w nagrodę wygrzewa się w promieniach, które niespodziewanie pojawiły się na zupełnie niezapowiadającym takiego stanu niebie. Uwielbiam takie niespodzianki:-) Zawsze sprawdzam prognozę na następny dzień, zanim zasnę i już pogodziłam się z dzisiejszą, ponurą, smutną aurą. A tymczasem, pięknie jest:-) A kiedy świeci słońce, wszystko przybiera innego wyrazu... Pomimo zmęczenia, chce się wszystko i tylko żal, że dzień tak szybko znów minie. Dziś spisałam swoje punkciki:-)

piątek, kwietnia 07, 2017

Kilka chwil oddechu


Dzisiejsze niebo deszczowe, zasnute chmurami. Jeden z tych ponurych, a przez to dla mnie zamyślonych dni. W tle pan Niemen "Wspomnieniem" porusza najczulsze nuty w moim sercu. I choć to nie jesień a wiosna przecież, to mój poranek w zadumie i melancholijnym nastroju mija. 
Dziś nie garnę się tak bardzo do przemian i porządków. Dziś pragnę pobyć w ciszy, wsłuchać się w swoje myśli... I może to właśnie równowaga, dzięki której można się wyciszyć, zregenerować siły, odpocząć, by znów następnego dnia ruszyć do przodu  z nowymi pomysłami, planami i siłami:-) Niedobrze jedynie ze względu na brak przejścia w sypialni. Stanął w niej kredens, ten z kuchni i czeka:-)

sobota, stycznia 07, 2017

Satysfakcja, radość i zmęczenie


Wstałam troszkę później niż zwykle. Termometr wskazał -20,5 stopnia za oknem, dużo zimniej niż wczoraj, a przecież po powrocie ze staroci długo nie mogłam się zagrzać. Rozsądnie będzie dziś nie pojechać, ale to takie trudne. Wiedząc w dodatku, że jednak coś tam się dzieje, że coś czeka:-)
Copyright © 2014 bielhani , Blogger