poniedziałek, kwietnia 18, 2022

Kocham jutro:-)

                  
                                           

                   "Jutro ciekawi mnie ogromnie
                 jest szansą która wszystko zmienia
                   dlatego nie spisuję wspomnień
                    ale notuję swe marzenia..."

Słowa zawarte w jednej z piosenek pana Bajora, którego twórczość cenię sobie niezmiernie:-) Tembr głosu, ton niezwykły, drżenie charakterystyczne, kocham! Wyśpiewane historie przy tym, pełne treści, dotykające najczulszych strun nieraz. Wsłuchuję się, nucę, rozpływam się:-))) Tak też dziś, taką to ucztę sprawiłam sobie:-) Rozbrzmiewa pieśń cudna, układam/dopieszczam swoje skorupki staroćkowe na regaliku, który w zastępstwie szafeczki stanął na kuchennym stole.

poniedziałek, lutego 28, 2022

Wysyłam miłość:-)


Poranek... Pełen słońca:-) Rześki. Szadź za oknem. W sercu myśli dziś tak różne i emocje. Pragnęłam tych promieni. I są oto:-) Ogrzewają ziemię i utulają. Próbuję cieszyć się nimi:-) I po prostu radzić sobie tak jak umiem... Zamykam oczy i widzę dobry świat, pełen miłości do ludzi i zwierząt. Bez lęku. Taką intencję wysyłam. Podczas porannej medytacji. Wysyłam miłość i dobro. Słucham mantr. Zapalam wieczorem świeczuszkę w oknie za każdą istotę, która doznaje niesprawiedliwości i cierpienia. Pielęgnujmy w sercu miłość i pokój i wysyłajmy je światu...

niedziela, lutego 20, 2022

To co najcenniejsze


Najcenniejsze co mam, to moje `teraz`... Z nawyku jeszcze czasem niepokój lubi zasiąść wygodnie w fotelu i mrużyć oczy w szyderczym półuśmiechu. Tak, wciąż jeszcze ma dostęp do tej jakże czułej i bezbronnej przestrzeni- mojej duszy. Rozpamiętuje i przewiduje. Tworzy własne scenariusze. Jeszcze nie tak dawno siadałam wówczas w najdalszym kątku i oplatając siebie swoimi ramionami, pozwalałam pastwić się nad sobą bezwzględnej podświadomości, która wcale nie życzyła mi dobrze.

czwartek, grudnia 30, 2021

Poświątecznie


"Wypełniaj się dobrem i zaufaniem, tak aby nie pozostało w tobie miejsca na nic innego..." Taki to piękny przekaz przyszedł do mnie dziś podczas porannej, poświątecznej kawki:-) A to za sprawą jednej z książek pani Maciąg "Dobrostan". Za oknem ponad dziesięciostopniowy  mróz ustąpił miejsca dodatnim temperaturom. Słońce ogrzewa myśli. Rozświetla wnętrze mojej kuchni. W starej porcelance ciasteczka prezentowe. Doskonale mi z tym czasem. Cichym już i spokojnym. W lodówce sporo zapasów, bo jak co roku, pomimo postanowień, za dużo znów jedzenia przygotowałam. To nic jednak. Tak cudownie jest teraz sięgać po nie.

czwartek, października 21, 2021

Karmię swoją duszę...


Nastała jesień:-) Nieco inaczej mi w tej aurze. Poranki nie zawsze rozświetlone słońcem sprawiają, że zaszywam się w swoich domowych kątkach, w nich tyle zawsze do zrobienia... Właściwie nie pamiętam zupełnie, bym w błogim lenistwie koiła swą duszę nic nie robiąc, zanim wyjdę do pracowni. Mimo to, wciąż mam poczucie, że nie nadążam. Choć ogólnie czyściutko i schludnie, tyle czeka, by uwagę i czas oddać. Pomijając wszystko co w domu, ogród liście już ściele do zgrabienia, przyciąć co nieco przed zimą trzeba by i mebelki ukryć pod dachem.
Copyright © 2014 bielhani , Blogger