czwartek, września 22, 2022

To, co kocham:-)


Takie momenty nastrajają niecodziennie… Powroty do miejsc, które poruszają najczulsze struny w sercu i duszy. Niewątpliwie dla mnie od dawna, takim miejscem jest Toskania. Spontanicznie dziś jestem tutaj ponownie i powracać pragnę przy każdej sposobności. Nieodparte poczucie mam, że życie tutaj jest tym, które pragnęłabym wieść. Kocham obserwować tutejszych ludzi, w każdym wieku. Serce raduje się, kiedy staruszeczek wchodzi do kafeterii, w sportowym ubranku, zamawia espresso i zasiada z poranną prasą przy jednym ze stolików:-))) Nie izoluje się, żyje:-)

poniedziałek, kwietnia 18, 2022

Kocham jutro:-)

                  
                                           

                   "Jutro ciekawi mnie ogromnie
                 jest szansą która wszystko zmienia
                   dlatego nie spisuję wspomnień
                    ale notuję swe marzenia..."

Słowa zawarte w jednej z piosenek pana Bajora, którego twórczość cenię sobie niezmiernie:-) Tembr głosu, ton niezwykły, drżenie charakterystyczne, kocham! Wyśpiewane historie przy tym, pełne treści, dotykające najczulszych strun nieraz. Wsłuchuję się, nucę, rozpływam się:-))) Tak też dziś, taką to ucztę sprawiłam sobie:-) Rozbrzmiewa pieśń cudna, układam/dopieszczam swoje skorupki staroćkowe na regaliku, który w zastępstwie szafeczki stanął na kuchennym stole.

poniedziałek, lutego 28, 2022

Wysyłam miłość:-)


Poranek... Pełen słońca:-) Rześki. Szadź za oknem. W sercu myśli dziś tak różne i emocje. Pragnęłam tych promieni. I są oto:-) Ogrzewają ziemię i utulają. Próbuję cieszyć się nimi:-) I po prostu radzić sobie tak jak umiem... Zamykam oczy i widzę dobry świat, pełen miłości do ludzi i zwierząt. Bez lęku. Taką intencję wysyłam. Podczas porannej medytacji. Wysyłam miłość i dobro. Słucham mantr. Zapalam wieczorem świeczuszkę w oknie za każdą istotę, która doznaje niesprawiedliwości i cierpienia. Pielęgnujmy w sercu miłość i pokój i wysyłajmy je światu...

niedziela, lutego 20, 2022

To co najcenniejsze


Najcenniejsze co mam, to moje `teraz`... Z nawyku jeszcze czasem niepokój lubi zasiąść wygodnie w fotelu i mrużyć oczy w szyderczym półuśmiechu. Tak, wciąż jeszcze ma dostęp do tej jakże czułej i bezbronnej przestrzeni- mojej duszy. Rozpamiętuje i przewiduje. Tworzy własne scenariusze. Jeszcze nie tak dawno siadałam wówczas w najdalszym kątku i oplatając siebie swoimi ramionami, pozwalałam pastwić się nad sobą bezwzględnej podświadomości, która wcale nie życzyła mi dobrze.

czwartek, grudnia 30, 2021

Poświątecznie


"Wypełniaj się dobrem i zaufaniem, tak aby nie pozostało w tobie miejsca na nic innego..." Taki to piękny przekaz przyszedł do mnie dziś podczas porannej, poświątecznej kawki:-) A to za sprawą jednej z książek pani Maciąg "Dobrostan". Za oknem ponad dziesięciostopniowy  mróz ustąpił miejsca dodatnim temperaturom. Słońce ogrzewa myśli. Rozświetla wnętrze mojej kuchni. W starej porcelance ciasteczka prezentowe. Doskonale mi z tym czasem. Cichym już i spokojnym. W lodówce sporo zapasów, bo jak co roku, pomimo postanowień, za dużo znów jedzenia przygotowałam. To nic jednak. Tak cudownie jest teraz sięgać po nie.
Copyright © 2014 bielhani , Blogger