środa, stycznia 11, 2017

Dobry duszek


To takie dziwne i trudne uczucie, kiedy z ufnością i wiarą spoglądam w jakimś kierunku i ni stąd ni zowąd dzieje się coś, co burzy tę wiarę. Jest może też tak, że ktoś inny nie zwróciłby nawet uwagi na jakieś zachowanie, ja... cierpię i rozmyślam. To czasem jak przebudzenie z pięknego snu.

wtorek, stycznia 10, 2017

Zwykła codzienność


Mój poranek rozpoczęłam od sprawdzenia wskaźnika zanieczyszczeń powietrza w moim mieście. Postanowiłam, że dzieci dziś pozostaną w domu. Komunikat... `zagrożenie dla życia` wprawia w nastrój, którego nie doświadczam często. Zapatrzona we wschody słońca, skrzący śnieg dookoła, w moje tutaj starociowe przyjemności zapominam o tych wszystkich ciemnych stronach świata... Nigdy nie zrozumiem niektórych zachowań ludzi, nie brania odpowiedzialności za swoje działania. Choć mamy już coraz większą świadomość ekologiczną, to wciąż jeszcze wiele pozostaje do zrobienia.

poniedziałek, stycznia 09, 2017

Niespodziewanie cenny czas


Tak dobrze czuję się wiedząc (a właściwie uświadamiając to sobie każdego dnia), że mam wokół siebie wielu dobrych i życzliwych ludzi:-) Z taką myślą rozpoczęłam wczorajszy dzień i pomyślałam, że będzie to dobry dzień:-) Później, nie wszystko było tak jak sobie planowałam i wyobrażałam, ale mój dzień zakończył się naprawdę dobrze, bardzo miłym spotkaniem kolędowym.

sobota, stycznia 07, 2017

Satysfakcja, radość i zmęczenie


Wstałam troszkę później niż zwykle. Termometr wskazał -20,5 stopnia za oknem, dużo zimniej niż wczoraj, a przecież po powrocie ze staroci długo nie mogłam się zagrzać. Rozsądnie będzie dziś nie pojechać, ale to takie trudne. Wiedząc w dodatku, że jednak coś tam się dzieje, że coś czeka:-)

piątek, stycznia 06, 2017

Dobry dzień:-)


Byłam, wróciłam i powolutku przestają piec mnie kolana i palce 
u stóp, z zimna oczywiście:-) Mróz nie zniechęcił 
 miłośników staroci, tych sprzedających i poszukiwaczy perełek:-) 
Copyright © 2014 bielhani , Blogger