jest szansą która wszystko zmienia
dlatego nie spisuję wspomnień
ale notuję swe marzenia..."
Słowa zawarte w jednej z piosenek pana Bajora, którego twórczość cenię sobie niezmiernie:-) Tembr głosu, ton niezwykły, drżenie charakterystyczne, kocham! Wyśpiewane historie przy tym, pełne treści, dotykające najczulszych strun nieraz. Wsłuchuję się, nucę, rozpływam się:-))) Tak też dziś, taką to ucztę sprawiłam sobie:-) Rozbrzmiewa pieśń cudna, układam/dopieszczam swoje skorupki staroćkowe na regaliku, który w zastępstwie szafeczki stanął na kuchennym stole. Achhh:-)))Uwielbiam takie przemiany. To nic wielkiego, ale ma ogromną moc. Daje radość, by nie powiedzieć, wprawia w euforię:-) Do tego jeszcze wewnętrzną jakąś energię budzi, by co nieco jeszcze poogarniać. A po zimie jest co:-) Ogród na przykład sporym jest wyzwaniem:-) Na tę chwilę wiązy i katalpy przycięte. Lawenda i hortensje też:-) To najtrudniejsza część. Z uwagi na ilość. Kącik ogrodowy uporządkowany. Zielniki odmienione. Wysadzone stare zioła, zasilone i nasadzone ziółka świeżutkie. Tujki zasilone i do połowy wypielone. Zanim ukończę, będzie trzeba zaczynać od początku:-))) Jeden domek ogrodowy wybielony i uporządkowany:-))) Czeka drugi jeszcze, większy. Witrynka ogrodowa uporządkowana. Kilka mebelków czeka, by odświeżyć je i zreperować. Stół ogrodowy, kuferek i zydelek na tę chwilkę pięknie już oczyszczone po zimie i zreperowane. Pozostaje taras. Bardzo już krzyczy, że na szarym końcu znów. Zatem olejowanie tym razem już wskazane bardzo, bardzo:-))) I trawnik na samiutkim już końcu:-) Powolutku zatem, małymi kroczkami, jedno za drugim robię sobie. Regalik zatem w całej swej okazałości na kuchennym stole aptecznym:-) W zastępstwie tej szafeczki oto uroczej...
Achh i szafa "nowa" dołączyła czas jakiś temu:-)
Zakupiłam tę chlebówkę cudną kilka dobrych lat temu.
Najpierw zdobiła kuchnię w poprzedniej pracowni,
potem czekała cierpliwie w garażu sobie.
I nastał czas łaskawszy dla niej oto.
Wpisuje się miło tutaj:-)
Drobiazgi/szczegóły niezwykle ważne są dla mnie:-)
Wieszaczki starutkie niedbale zawieszone na obrzeżu szafy...
Świece woskowe ułożone w dzbanie wiekowym.
Młynek ręczny, wspomnienia przywołujący...
Widzę mamę swoją ukochaną, jak mieli kawkę w podobnym:-)
Pamiętam zapach... Może stąd dziś tak bardzo lubię te chwilki odpoczynkowe z kawką właśnie:-)
Zatem zmian kilka miłych dla oka i duszy:-)
A wszystko to w czasie tak wyjątkowym.
Bo świątecznym:-)
Wielkanocnych kilka akcentów na koniec zatem:-)
Zające, ptaszynki, anioły.
I kogut dostojny, kamienny:-)
Miejsce doniosłe na stole jadalnianym zajął na chwilkę.
Zając na kółkach drewniany po drugiej zaś stronie,
przy ziółkach w naczynkach staroćkowych przykucnął miło:-)
Ważny dla mnie bardzo bardzo,
bo od bliskiej mi Osoby Ukochanej w darze przyjęty:-)
Cienie poranne czynią wszystko milszym i piękniejszym:-)
Ptaszynki cudne od Agi z Różanej Ławeczki:-)
Zające kamienne:-)
Ptaszynki znów:-)
Ponadto gałązki zieloniutkie z lasu przyniesione w słojach
starych i dzbanach. Na stołach w lniane obrusy przyobleczonych,
na zydelkach i szafeczkach.
I rzeżuchy zabraknąć nie mogło:-)

Mydelniczka emaliowana wspaniałym naczynkiem
okazała się być dla niej:-)
Świece pszczele tlą się w kagankach, świecznikach i lampionach.Pachnie kadzidło. Płyną mantry...
Zatem zmiany również dla ciała...
Co nieco z moich zielonych dni:-)
Zupka krem z cukinii np:-)
Cukinię uwielbiam wprost. Wspaniałe warzywo,
bogate w wartościowe bardzo składniki mineralne i witaminy:-)
I pyszne!
Dzień rozpoczynam sokiem wyciskanym z winogron i jabłek zielonych.
Zamiast kawki:-)
No i działam sobie powolutku:-)))
Ogarniam domek i ogród jak na wiosnę przystało i tym razem również uwagę poświęcam sobie. Oczyszczę swoje ciało i tym samym stanę bliżej siebie... Uważniejsza, spokojniejsza, szczęśliwsza:-)
"Nie patrz smutno
odgoń z czoła chmurę ciemną
dłoń mi podaj i wraz ze mną
KOCHAJ JUTRO🧡"
Jutro cenne jest bardzo, jednak to co dziś,
każda chwilka tu i teraz, najcenniejsza:-)))
Całusy wiosenno-świąteczne✿✿✿
~ bh ~
Milo jest do Ciebie zajrzeć:)))tyle pięknych rzeczy wokół i miłych słów:)))Pozdrawiam serdecznie samych dobrych chwil życzę:)))
OdpowiedzUsuńReniu, dziękuję pięknie:-))) I za ciepłe słowa i za to, że jesteś!:-)
UsuńMasz niezwykły dar Haniu. Bogactwo wewnętrzne i miłość do każdej chwili i każdej rzeczy, którą przygarniasz, a potem dajesz jej drugie życie. Najpiękniejsze z pięknych! Wszystko mnie absolutnie zachwyca :) Samego dobrego życzę :)
OdpowiedzUsuń