wtorek, sierpnia 30, 2016

I zagościły wrzosy

                  
Tuż po wypiciu porannej pierwszej kawki, wyruszyłam wczoraj na giełdę kwiatów do Tychów. W tym dniu jednak wystawiło się zaledwie kilka stoisk, ale i tak nie wróciłam z pustymi rękami, a raczej samochodem, bo tam kwiaty zakupuje się w ilościach... większych:-) Patrząc dookoła można było poczuć już nadchodzącą jesień...
Królowały głównie wrzosy i wrzośce. 
Odkryłam przy tym przeuroczą odmianę wrzośca - perełkowy:-)
Przypomina rzeczywiście małe perełki zawieszone na łodyżkach.
Do tego w odcieniu delikatnego różu. Zatem jedna paletka w ilości sztuk 15, trafiła do mojego samochodu:-) Do nich dołączyło kilka innych, również wrzośców. W poszukiwaniu białych kwiatów, znalazłam róże okrywowe pięknie pachnące :-) Trzy jedyne jakie były - białe właśnie, zdobią już wejście do mojego domu:-) A oto kilka cudownych ujęć wrzosowych dywaników :-)





Odmiany nisko rosnące.



I inne, które mnie urzekły:-)




Tam też, na giełdzie kwiatów, można zaopatrzyć się w przeróżne tasiemki, wstążki, bawełniane koronki, kolorowy papier, folie, koraliki, pudełeczka i co tylko przyjdzie nam do głowy w zakresie prezentowych opakowań i ozdób. I na moje szczęście jedno z tych stoisk wczoraj działało:-) Zatem małe co nieco dołączyło do mojej szafeczki :-)










A to już moje roślinki:-)






 

                                     
 






Perełkowy wrzosiec:-)



A to już biały - również wrzosiec 
(to szlachetniejsze odmiany wrzosów).


A planowałam głównie zioła i odętki:-) 
A skoro tak... wrzosowo dziś się zrobiło, warto pamiętać o kilku szczegółach, które tych krzewinek dotyczą. 
To rośliny kwaśnolubne, zatem podłoże powinno mieć odpowiednio kwaśny odczyn 
( ph 3,5-5 ). Można zakupić gotowe już podłoże dla roślin wrzosowatych lub też ziemię ogrodową przekopać z torfem i korą sosnową.
Podlewamy rzadko, ale obficie. Ważne jest zachowanie stałej wilgotności podłoża, ponieważ są dość wrażliwe zarówno na przesuszenie (mają płytki system korzeniowy) jak i na przelanie.
Nie należy zraszać kwiatostanu, może doprowadzić to do pojawienia się grzybów i pleśni.
Jeśli wysadzane są do gruntu, zachowujemy odstęp ok 20 cm, najlepiej też sadzić je w grupach w jednej odmianie (ok 10 sztuk blisko siebie). Uwielbiają słońce :-)

A oto kilka inspiracji z sieci :-)
A ponieważ uwielbiam wianki, to głównie ich poszukuję.


 










I choć wrzosy już królują, 
za oknem piękne słońce i wciąż jeszcze letni czas:-)

Dziś muzycznie o pogodzie... ducha :-)



Wielu miłych, pogodnych dzisiaj chwil wszystkim gorąco życzę!


~ bh ~









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 bielhani , Blogger