wtorek, sierpnia 02, 2016

Gdańsk - miasto moich marzeń


Ponieważ spontanicznie i... nieplanowanie znalazłam się 
w jednym z najpiękniejszych polskich miast (dla mnie chyba jednak najpiękniejszym)- w Gdańsku, dzisiejszy wpis pragnę poświęcić właśnie temu miejscu:-) Mam do niego ogromny sentyment, wracam tutaj zawsze 
z bijącym szybciej sercem i za każdym razem odkrywam je na nowo...
A do tego właśnie rozpoczął się Jarmark Św.Dominika, potocznie nazwany dominikańskim, mający swoją już 750-cio letnią tradycję! Odbywa się zawsze na początku sierpnia, kiedy to swój dzień obchodzi patron jarmarku. A samo powstanie jarmarku zawdzięczamy Zakonowi Dominikanów, założonemu w 1216 roku. Warto zagłębić się w historię tego wydarzenia, jest bardzo ciekawa. Przeczytałam m.in., iż na tę imprezę przybywało do Gdańska 400 statków... A na nich francuskie i hiszpańskie wina, przyprawy korzenne, jedwab, rosyjskie futra i wiele innych dóbrZałatwiano interesy w wielu językach. Bardzo szybko Plac Dominikański, na którym początkowo odbywał się jarmark przestał wystarczać. Zaadaptowano zatem nowe miejsca i powstały w ten sposób następne place targowe, nazywane od towarów, jakimi na nich handlowano : np targ rybny, drzewny, sienny, węglowy, wąchany...:-) Podobnie jak dzisiaj, handlowy charakter jarmarku wzbogacony był o występy różnych trup aktorskich, cyrkowców, akrobatów... 

Jarmark potrwa aż do 21 sierpnia:-) Odbywa się co roku w sercu Starego Miasta. Obok - dla mnie najważniejszych - kolekcjonerskich i starociowych stoisk, można tutaj zastać również rzemieślnicze, gastronomiczne, artystyczne i wiele innych. Codziennie realizowany jest poza tym wielogodzinny program rozrywkowy, można również posmakować regionalnych specjałów... Cudowna impreza! Największa tego typu w Polsce i jedna z największych w Europie. Jej rozmach porównuje się do takich imprez jak np Oktoberfest w Monachium w Bawarii.

Oto szczegółowy program jarmarku: klik.
W środę i w czwartek o 20.30 odbędą się koncerty muzyki poważnej 
w cyklu `koncertów pod gwiazdami.
A oto mapa i galeria jarmarku:klik.
Zatem wiele atrakcji:-) Na pewno warto tutaj zawitać!
I choć pewnie dla mieszkańców Gdańska wydarzenie to niesie ze sobą wiele niedogodności, jak korki przede wszystkim, to te trzy tygodnie wpisują się w historię i miłe wspomnienia wielu turystów, nie wspomnę o miłych pamiątkach i nabytkach, które tutaj na nas czekają. Nie mogłam, pomimo dość późnej pory, nie zrobić kilku zdjęć...




















To zaledwie maleńka cząstka tego, co zachwyca mnie w tym wyjątkowym mieście. I dziś jakoś w mojej duszy śpiewa Czesław Niemen... 



I zarówno warszawski jak i gdański świt porusza moje serce z wielu powodów... Wyruszam zatem na jarmark, życząc wszystkim cudownego dnia:-)

~ bh ~






2 komentarze:

  1. Mialem okazje bywac w Gdansku w czasie Jarmarku Dominikanskiego. Piekne miasto! Przywoluje ono wspomnienie mojej podrozy zycia. Zycze udanych poszukiwan perelek i milych wrazen podczas koncertow! TJ

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dziękuję :-) To dla mnie wyjątkowe przeżycie i w sensie starociowym , ale głównie jednak sentymentalnym ...

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 bielhani , Blogger