środa, sierpnia 31, 2016

Uczta wielu zmysłów


Reliefy i zdobienia z motywem liścia na wazach, dzbanach, kabaretach, filiżankach..., zawsze wzbudzały mój zachwyt. I kiedy tylko popatrzę 
na którąś ze swoich waz, niezmiennie i wciąż na nowo urzeka mnie ich widok w moim kredensie, na stole jadalnianym i w wielu innych miejscach, ponieważ przez te kilka lat, już troszkę ich zebrałam:-)
I mogę znów powiedzieć, że to kolejna moja słabość :-) 
Na szczęście nie takk często można je znaleźć :-)
Obecnie zdobienia tego typu są rzadko spotykane, jeżeli w ogóle.
To stara, antyczna porcelana jest źródłem moich estetycznych doznań 
i westchnień. A to nie tylko zdobienia, to również szlachetność ceramiki i precyzja wykonania. Cechy te odnajduję we wszystkich starych przedmiotach, czyli tę dbałość o detale i jakość.
Dawniej wyroby porcelanowe stanowiły symbol luksusu i prestiżu.
Dlatego warto było posiadać takową galanterię porcelanową w swoim domu. Często przekazywano ją z pokolenia na pokolenie.
Fabryki produkujące porcelanę, wypuszczały również serie mniej zdobne, a co za tym idzie bardziej przystępne cenowo, dostosowane do zasobności portfela mniej zamożnych grup społecznych. 
Dziś podobnie jak i kiedyś, podanie posiłku w pięknej zastawie jest dopełnieniem jego smaku i miłej atmosfery. Podnosi niejako jakość 
i rangę posiłku. Nawet mało wykwintne danie zyskuje znacznie poprzez tę piękną oprawę. Miło też po prostu zasiąść do takiego pięknie zastawionego stołu. Mam takie poczucie okazanego mi szacunku ( będąc gościem), kiedy zastaję pięknie nakryty stół. Potem dopiero smakuję 
i delektuję się potrawami:-) Na co dzień często nie mamy czasu 
i z reguły nie przykładamy wagi do tej całej dekoracyjności, jednak 
w chwilach mniej zabieganych, warto o to zadbać :-)
A oto kilka moich waz, które lubię jakoś szczególnie :-)

















                                       




I kilka ujęć z magazynów, z którymi się nie rozstaję:-)


                                        




















A kiedy dodamy jeszcze stary kołkowy lub muślinowy obrus z ręcznym haftem, świeże kwiaty i świece, zaznamy uczty wielu zmysłów:-)

Sporo takich starutkich obrusów, kap, firanek znalazłam tutaj.

Dwa z nich już wpadły mi w oko:-)

Dobrego dnia wszystkim :-)


~ bh ~


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 bielhani , Blogger